Wizualna poezja automatyczna to cykl prac Tomasza Barczyka, którego początki sięgają 2013 roku. Wtedy właśnie powstały pierwsze grafiki i kolaże, które w budowaniu obrazu opierały się na elemencie poetyckim, konstruowanym według określonego wówczas systemu. Polega on na rozmyślnym wyselekcjonowaniu słów lub krótkich fraz z przypadkowej, pojedynczej strony jednej z książek z księgozbioru autora, z których (wg kolejności na stronie) komponowany jest oparty zawsze na 10 wersach tekst wiersza. Pozyskiwanie słów przyjmuje zatem pewną automatyczną, powtarzalną formę (przypadkowa strona, 10 wersów), ale ich wybór oraz końcowy zapis jest już świadomym działaniem twórczym – czym różni się od dadaistycznego, stochastycznego wiersza, który komponowany był przez układanie przypadkowych słów. Następnie ta autorska forma poetycka staje się główną osią konstrukcji obrazu w ramach wizualnej poezji automatycznej, której genezę można z pewnością odszukać w poezji konkretnej. Odręczny zapis tekstu razem z geometrycznym anturażem stał się również inspiracją do syntetycznych linearnych rozważań w cyklu BOX SYMPTOM.